szkice postaci tusz
Won't fall deep in love
Szkice węglem Henryk Sienkiewicz
Szkice spod Monte Casino
szkice ubrań projektantów
szkice do malowania na szkle
szkice chińskich smoków
szkice instrumentów muzycznych
szkice tatuaży dla kobiet
szkice rysunki Wampir
szkice tatuaży dzieci
szkice szkieletu człowieka
  aaaaWon't fall deep in loveaaaa


11cm wysokości, 4 szerokości, a postaci jedna może dwie, jakieś stojące. Chciałabym tyklo aby było widać, że człowiek ma maskę Disneya i celuje do czegoś z broni.
Taka Myszka Miki ze spluwą :)

za późno już jestem w trakcie rysowania :D dawno nic disneyowskiego nie skrobałem więc było kilka podejść - dobrze się złożyło bo akurat rysuję dwie postacie stojące na przeciw siebie (perspektywa trochę jakby z boku) dam Ci gotową grafikę a Ty już sobie sama ją wykadrujesz - na razie mam szkic, teraz nałożę detale i tusz - jest ładnie mam nadzieję, że nie spierdzielę :o


Edit: no już prawie gotowe :D
Ten post był edytowany przez kto_pyta_nie_błądzi dnia: 01 Sierpień 2007 - 22:05

Tak w ścisłości to tworzenie komiksu wygląda tak:
1) Rince robi sesję
2) Mary zamiast brać zdecydowanie czynny udział w sesji podpiera półki i rysuje prodżekty postaci z tyłu swojej karty postaci
3) w domuMary ma uczyć się matmy, więc bierze kartkę i ołówek i coś bazgroli (dżołki wymyślają się najczęściej na bierząco)
4) zanosi to do szkoły, pokazuje Rincowi
5)gadają o tym co ma być ogólnie w następnych odcinkach (ale to takie ogólne założenia raczej są)
6) Mary chowa szkic do teczki o obiecuje że w domu poprawi tuszem, ale jej się nie chce, więc de facto robi to na polskim
7) Nie chce jej się wygumkowywać ołówka, więc robi to Rince lub Buli
Oto nasz mrrroczny sekret.
Lenistwo poszczególnych jednostek i współpraca w grupie!

: ) Nie o podpis mi chodziło, a o technikę rysunku. Odniosłam wrażenie, że ostatnia Twoja praca jest lekko podrysowana ściętym na płask patykiem maczanym w farbie, lub kolorowym tuszu. Kiedyś, kiedy jeszcze nie miałam problemów z ekspresją, a większość moich prac miało formę szkicu kolorystycznego, chętnie korzystałam z tej techniki. Bardzo często rysowałam w ten sposób postacie, a rysunki lawowałam lekko akwarelą.
Wczoraj zobaczyłam Twoją Dark Lady i tak mi się przypomniało, a nawet zatęskniło : )
Pozdrawiam i z wypiekami na twarzy czekam na kolejne prace. : )

Dzieki Gosiu... :-)

No wlasnie nie dam rady nic innego z tym zrobic. Bede miec kolejny obrazek do portfolio i tyle. Jesli chodzi o zmiany, to namaluje postacie na bialym tle i potem bede sie strala w fotoszopie jakos to podciagnac i zamienic, bo nie ma mowy zebym przez to wszystko zaczynala od poczatku (przerysowanie szkicu na papier akwarelowy, tusz, masking, tlo, postacie, poprawienie tuszu, skan... siedzialam nad tym od 7 wieczorem do 6 rano).

Sie staram nie przejmowac, tylko wkurza mnie to, ze facet widzial pierwszy szkic, kazal naniesc poprawki, zaakceptowal drugi szkic... i jak jest namalowane, to nagle ma pomysly co by tu pozmieniac.

Z biegiem czasu obserwuje zjawisko, ze w przypadku wydawcow sprawdzaja sie dokladnie wszystkie prawa Murphy'ego, szczegolnie to, ze "klient nigdy nie wie czego chce, ale wie, czego nie chce", "klient zada najwiekszych zmian, kiedy produkt jest gotowy" i "klient, ktory najwiecej wymaga najmniej placi" :D

Aileen, może jakieś próbki? :> Na Twoim DA znalazłem niestety tylko zdjęcia, a rysunek Aileen-postaci mi się spodobał ;]

Po długiej przerwie powróciłem do rysowania oraz projektu Forumowicze w krzywym zwierciadle Ariego. Na pierwszy ogień poszedł nasz Moherowy Dziadek Mróz aka Vinrael, Soul Lord, Soul Keeper, Ice Lord, Lukaszyna i moher wie, co jeszcze. Chętni proszeni są o ustawienie się w kolejce, ale nie wiem czy i kiedy poszczególne postaci narysuję. No wiecie, jak śpiewał Kaliber 44, zdradliwa Wena, raz jest, a raz jej nie ma... ;]
Miałem też pomysł ilustrowania scen z forumowego RPG, ale raz, że a4 jest na to za małe (a większego skanera nie mam :<), dwa, piórko/tusz nadaje się do tego o piekło lepiej od ołówka (ach, ten wpływ Yuberowej NMNangi na umysły najmłodszych), a cienkopis nie jest moim ulubionym narzędziem kreślarskim Więc, na początek, powstał szkic Ariego Ios Sertera, wersja "dojrzała", czyli mojej postaci w Gawędach Sknerusa. Te babcine spodnie wymiatają -.-'
Tyle dnia Wto 10:13, 06 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz

hmm różnie

ale zwykle:

szkic: 20min jeżeli stronka jest prosta - 3h jeżeli są tam skomplikowane stroje i tła .. czyli w sumie nigdy nie wiadomo ... zazwyczaj rysuję takie stronki które mogę naszkicować w 30-40 minut... powód.... lenistwo mój rekord to 10 minut, ale na stronie była jedna postać i chatynka w tle oraz zbliżenie mordy

piórko: zależy odo dokładności szkicu i zajmuje dokładnie tyle samo co on .. obojętnie czy nakładam tusz piórkiem, rapidografem czy cienkopisem ... ale przy poprawianiu piurkiem często rysuję "odręczne" rastry .... takie jak pokazywali w którymś tomie "jak powstaje manga"

rastry: o zgrozo .... nie umiem TT.TT ..albo dam za mało albo za dużo ... nie jestem w stanie powiedzieć ile to zajmuje bo to zależy od ich ilości .... jak tylko zacieniam powierzchnie to i w 10 min się wyrobię a są rysunki które rastrowałam i 2h


i czas na najgorsze

wpisanie tekstu: makabra... długo + drugie tyle na poprawę ortów... bo jestem dyslektyk z powołania

średnio wykonanie jednej strony to około 2 h ... z tym że zwykle robię kilka naraz i idzie szybciej ...

Hmm, najbardziej podoba mi się pierwszy rysunek. Niby taki prosty, a jednak wydaje mi się najlepszym z tych wszystkich.

Diablo III szkic jest niezbyt wyraźny, chwała ci za to, że wstawiłeś poprawiony. Nie wiem za bardzo co to jest, ale mi się podoba

Rogue i Wolverina w gimpie jakoś oceniać nie będę, bo gimpem posługiwać się nie potrafię. Jak dla mnie wygląda prawie jak "oryginał"


Aisaka Taiga z Toradory - czarny tusz, rastry, oczy i gradient w Gimpie.

O tym wiele nie powiem. Po prostu całkiem niezłe wykonanie. Nie znam tej postaci, więc nie mogę powiedzieć czym ten obraz różni się od pierwowzoru [modelu jak ktoś woli] Mnie najbardziej podoba się ten kot z wkurzonym wyrazem twarzy

Rysunek jest wykonany dosyć ciekawie... Sama postać mniej... Mam nadzieję, że dobrze zrozumiałaś, o co mi chodzi.

Ps.: W jaki sposób wykonujesz kontury rysunku przed pokolorowaniem? Ja robiłem kiedyś odręczne szkice tuszem - na kartce papieru, potem je skanowałem i przygotowywałem do dalszej obróbki w programie graficznym.

Mówisz i masz~

Yuki
Jedna z głównych postaci opowieści mojego kumpla. Tusz

Alexandria - szkice
A to z kolei szkice do komiksu którego nigdy nie zacznę ani nie ukończę xD Ołówek, jak widać.

Zdesperowany Agito
O, kolejny art do powieści mojego kumpla~ Farby i Tusz.

Przeczytałam, i powiem ze zaciekawiło mnie...
Szkoda tylko że o stronie graficznej nie moge powiedzieć nic dobrego...
Zainwestuj prosze w piórko i tusz ^^ Komiks będzie wyraźniejszy.
bo jak narazie wyglada mi to jak wstępne szkice, a nie gotowe dzieło. Brakuje mi tu czerni. Są tylko słabo widoczne zarysy postaci.
Linie akcji proponuje zarysować od linijki, zaś kadry umieszczać z głową. To kadrowanie, które widać tutaj jest tragiczne O.o'
Pozatym Anatomia i tła Nad tym też proponuje poćwiczyć.

To tyle odemnie. Nie chce cię urazić lub zniechęcać do dalszej pracy. Chcę tylko pomóc. Dlatego czekam na dalsze prace i mam nadzieje że wktódce podniesiesz swój poziom :)

Wiem

Tak czy inaczej, uchylisz rąbka tajemnicy co do nowej postaci?

http://img180.imageshack....kalszkiccq7.jpg

Link do szkicu postaci Jackala, później pociągnę tuszem w PS'ku i może nawet pokoloruję

Nie bądźcie za ostrzy... Mam problemy z rysowaniem mężczyzn, ćwiczę ich od jakiegoś czasu nieustannie, ale efekty jak widać... Podobno twarz trochę za pulchna, poprawie. mea culpa.

NIe znalazlem grafika, ktory bylby na sensownym poziomie. Ludzie po ASP to artysci i nie ma co liczyc na realistyczne postaci :-/
Kazdy ma wizje i przez pol roku szuka natchnienia. Najsensowniej wypadaja adepci szkol i wydzialow projektowania przemyslowego. Brakuje w kraju rzemieslnikow ilustratorow, albo nie bylo mi dane do nich dotrzec.
Jesli widzieliscie szkicowe rysunki w produkcjach Rackhama to mniej wiecej takiej kreski szukałem.

Chodzilo o okolo 200 rysunkow, okolo 50 roznych postaci, reszta to wszelakie przedmioty i duperele. Powiedzmy ze bylaby to uboga wersja Dungeoneera.

Chcialem skromnie, szkice tuszem, ktore pozniej mozna by podkolorowac na komputerze. Przy 20-30 pln za rysunek nie bylo chetnych. Doszlaby by pewnie do tego jeszcze okladka, jakies drobne elementy graficzne.

Skonczy sie na tym ze calosc zrobie sam i bedzie... dziadostwo

Dooobra, odważyłam się wstawić tu swój pierwszy jedynie szkic wykonany tuszem chinskim ;] pewnie niektórzy wiedzą, że dziewczyna jest wzorem z gazety, na którym próbowałam zastosować tusz ;] Wiem, że poepłniłam błedy nawet w postawie. Zrobiłam za szerokie ramiona i dlatego postac wyszła nieproporcjonalnie głowa do ciała, oraz zbyt duże dłonie. W dodatku muszę szczerze przyznać, że nakładanie tuszu po raz pierwszy na szkic, jest niesamowicie trudnym zadaniem. Oczywiście widać, że moja nieznajomość obcowania z takimi przyrządami, objawiła się kleksem przy szyi oraz drżącą ręką Nie ma cieniowania, ani nic podobnego, zwykły podstawowy rysunek ;] nie musicie komentować ani jeźdżić mnie za to, bo wiem, że wyszło fatalnie

http://i30.tinypic.com/5eidqo.jpg

No to lecim <odpala link> ... http://i30.tinypic.com/sz8vio.jpg ...



Zamurowało. Dosłownie.

Jejku, EśPe, to jest niesamowite!! Az słów brakuje.... Wyszedł/a Ci on/a tak naturalnie... Ma tak wspaniale rozłożone cienie na twarzy, że genialnie oddają jej trójwymiar *__* No a włosy to po prostu bajka. Podoba mi się w tym szkicu wszystko, począwszy od pozy, a skończywszy na rewelacyjnym wypełnieniu kamizelki, która przez to sprawia wrażenie skórzanej (gratuluję osiągnięcia takiego efektu ) Nic tylko się napawać. *__*
Normalnie zacznę u Ciebie pobierać nauki (jeszcze nie wiem, jak, ale jakoś )



Co do rysunku poprzedniego, tj. maziadełka wiadomym tuszem (też jestem jego posiadaczką, ale na razie dzielnie czeka na swój czas ), cóż mogę rzec... Nie zeżarło. (vide Łowcy.b ) Coś mi się widzi, że za szybko łapłaś za tusz, przed skorygowaniem tych niedociągnięć w proporcjach, i szkoda Bo gdyby lekkie rozciągnięcie postaci w poziomie byłoby bardzo ładnie Fajnie Ci wyszły włosy, ale to nic dziwnego, bo czuprynki to chyba Twój konik, ja jak tylko zobaczyłam ten fryz w gazecie, stwierdziłam, że nie mój level.

Hinata - bardzo dorosła ;] nie wuyglada jak ta z mangi ;] powiedzmy szczerze, urzeczywistniłaś ją, odwzorowałas mangową postać w naszym realnym swiecie :d ale przyznać muszę, że całkiem ładna Ci wyszła ;] i widzę oczywiście, że praca i malowanie tuszem to żmudna i ciężka rzecz... dzisiaj sama sie przekonałam zrobiłam kleksa :d Ale u Ciebie widać szczegółową poracę kreskami szczególnie włosy, pióropusz i kwiatki ;] naprawde podziwiam!

Miki - hihihi jaka sympatyczna malutka myszka ze słodkim usmieszkiem ;] W sumie chyba niewiele by sie roznicla, gdyby ja wykonac ołówkiem, z tym, że tutaj mamy wypełnienie tuszem zamiast ołówkiem, ale również kratka i dokładnie tuszowanie robi wrazenie ;] bede musiala sie do Ciebie zgłosic po nauki bo tez mam tez tusz z stalowki z "Manga"

Tygrys - jak widać nie poszlo tak źle tym tuszem. Na prawde swietnie sobie poradziłaś i również szczegóły trzeba ochwalić, z tym że jedno oko tygrysa trochę poleciało w dół... Bardzo ładnie wyonałas futro i ozdoby kwiatowe. Widzę,że lubisz się bawic w takich rzeczach ;] Ile czasu Ci to zajmuje? Szkicujesz najpierw ołówkiem?

Profil kobiety - Relciu czym Ty to malowałaś? o.O Wygląda mi na połączenie węgla, ołówka, ruszu i nie wiem czego jeszcze... ^^ Ale robi ogromne wrażenie. Tylko mam wrażenie, że szczęka jest z deka za daleko wysunięta... poza tym czerń bijąca ze szkicu jest niesamowita i bardzo mi sie portrecik podoba ;]