Szpital Barlickiego
Won't fall deep in love
Szkoła Rodzenia przy Szpitalu Miejskim
Szkoła rodzenia przy szpitalu w Policach
Szpital Dzieciątka Jezus Warszawa
Szpital Jana Pawła II Zamość
Szpital Chirurgi Urazowej Piekary
szpita Ginekologiczno-Położniczy - Inflancka
Szpital cetrum Zdrowia Dziecka
Szpital Wojewódzki Zielona Góra
Szpital Dziecięcy ul Kopernika
Szpital Banacha Przychodnia Przyszpitalna
  aaaaWon't fall deep in loveaaaa

no to jutro szukam Barlickiego
jeszcze nie łapie się gdzie co jest i w nazwach ulic
życzymy w takim razie dużo zdrowia
my mamy skierowanie do szpitala do łodzi na oddział gastroenterologiczny dla Huberta i ja mam do Kutna na endokrynologiczny i mam pietra bo nic nie wiem ani o szpitalu w Kutnie ani tym w łodzi na Solcu

ja nie znam za bardzo szpitala kutnowskiego, ale niezbyt dobrze niektórzy o nim mówią. Wiem ze dzieczyny chwalą porodówkę ale nie widziałam wiec nie powiem. Ja szczerze mówiąc rok temu miałam isc na zabieg na ginekologie i miałam juz skierownaie do szpitala ale postanowiłam sprawdzić diagnoze i specjalnie jechałam na śląsk bo tam mają sprzęt i okazało sie ze gin chyba mnie chciał na kase naciągnąć bo alarm okazał się być fałszywy a ja zdrowa.

A co Hubercikowi jest? ma problemy z refluksem?

ul. Barlickiego jest równoległą do Królewskiej, przy poczcie głównej. Z batorego jedziesz jak na kaufland i skręcasz na światłach przy kauflandzie w lewo tak jakbyś chciała jechać do kaufland, a na kolejnych (przy carrefour) w lewo. Kolejne swiatła znów w lewo i następne w prawo i juz masz Barlickiego.

W "Palmie" biblioteka zamiast przychodni

15.02.2008

Siedem budynków - a wszystkie połączone - będzie miał Wydział Ekonomiczno-Socjologiczny Uniwersytetu Łódzkiego, gdy na potrzeby uczelni zostanie przebudowana akademicka przychodnia "Palma" przy ul. Rewolucji 1905 r.

Kompleks stanie się jednym z dwóch największych na UŁ, obok Wydziału Prawa i Administracji.

Przebudowa "Palmy" będzie możliwa dzięki 25 mln zł z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, przyznanym właśnie uczelni na ten cel. Frontowa część obiektu zostanie wizualnie upodobniona do sąsiadującej z nią auli - aluminiowa fasada, klinkier, dużo ciemnego szkła. Wewnątrz, po generalnej przebudowie, znajdzie się wydziałowa biblioteka, a w głębi - sale dydaktyczne.

Ekipa budowlana wejdzie do "Palmy" w drugiej połowie roku. Do końca czerwca będzie tam działać przychodnia. Jako jej nową lokalizację bierze się pod uwagę szpital. im. Barlickiego.




To wizerunek obiektu przekazanego Wydziałowi Ekonomiczno--Socjologicznemu. Projekt: API PROJEKT, arch. Iwona i Andrzej Pietkiewicz.

(mt) - Express Ilustrowany

Barlicki ceniony w Polsce

26.10.2006

Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 1 im. Barlickiego w Łodzi zajął drugie miejsce w Polsce w - opracowanym przez "Rzeczpospolitą" - prestiżowym rankingu szpitali publicznych i pierwsze w kategorii zarządzanie. Osiągnął 884 punkty na 1000 możliwych. - Jesteśmy dumni z tego wyróżnienia - zapewniła Anna Murlewska, zastępca dyrektora szpitala.

W minionym roku w tym samym rankingu szpital znalazł się na czwartym miejscu.

W 14 klinikach Szpitala im. Barlickiego rocznie hospitalizowanych jest ok. 21 tys. osób. 30 profesorów medycyny i ponad 100 specjalistów z różnych dziedzin medycyny (wśród nich 17 konsultantów wojewódzkich) wykonuje ponad 10 tys. zabiegów. W 30 specjalistycznych poradniach personel udziela ponad 100 tys. porad.

W szpitalu pracuje 350 pielęgniarek, z których większość posiada tytuł magisterski. W placówce przeprowadza się transplantacje nerek, rekonstruuje fragmenty żuchwy i szczęki, leczy cukrzycę insuliną w sprayu.

(luk) - Dziennik Łódzki

Wyremontowana "szczękówka" w Barlickim

Express Ilustrowany (ew)

2010-03-19 05:40:43 , Aktualizacja 2010-03-19 05:41:02

Lada dzień zakończy się remont Kliniki Chirurgii Czaszkowo-Szczękowo-Twarzowej i Onkologicznej w szpitalu im. Barlickiego w Łodzi.

Do dyspozycji pacjentów oddane są już wszystkie 23 łóżka w nowo wyremontowanych salach.

Trwają jeszcze ostatnie kosmetyczne poprawki na korytarzach i w sanitariatach, dotyczące np. malowania i porządkowania. We wszystkich pomieszczeniach i na korytarzu zostały pomalowane ściany oraz położona nowa wykładzina na podłodze, zachodząca, zgodnie z normami unijnymi, 12 cm na ścianę.

Ciągle jednak jest za mało miejsc dla pacjentów, którzy wymagają interwencji chirurga szczękowego. Zakończenie remontu tej kliniki nie zmieni radykalnie sytuacji. Za mało jest ośrodków w Łodzi, które leczą chorych z nowotworami twarzoczaszki i ostrymi urazami.

W lipcu 2006 zaczęło się drętwienie całej prawej części twarzy oraz lewej reki. Po skierowaniu do neurologa i konsultacjach [ zakwalifikowane zostały jeszcze bóle głowy trwające ok 6 lat i zawroty głowy i kiepska koordynacja ruchów] dostałam skierowanie na tomografie. 3 tygodnie później TK potwierdziło istnienie guza 19x13 z tym ze podejrzenie było na oponiaka. Po po uporządkowaniu informacji i konsultacjach, otrzymałam skierowanie do szpitala na operację.
Dzieki informacjom zdecydowałam się na Łódź SPZOZ Barlickiego. Po konsultacji u neurochirurga decyzja usuwamy "nerwiaczka".
Mikołajki 2006 operacja usunięcia nerwiaka nerwu V.
11.12.2006 nowotwór łagodny wynik histopatologii . dnia Czw 20:55, 21 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz

Mimo wszystko dobrze byłoby, aby nie padały takie epitety.

Księża na Bożą Opatrzność i Lepper na wieprze wynegocjowali, rouzmiem, odpowiednio wcześniej????
Holcie_, słuchałem tej rozmowy na TVN24. Gilowska nie powiedziała, że nie pomoże szpitalom. Tymczasem co robi minister zdrowia? Bo ja nie zauważyłem jakiejś większej inicjatywy u niego, oprócz pełnych pompy konferencji prasowych... Co do skupu wieprzków (czy odnowienia rezerw - jak zwał tak zwał) jest odpowiednia ustawa. Co do służby zdrowia nie ma żadnych odpowiednich ustaw,

Poza tym jest jeszcze jedna sprawa. Są niektóre szpitale, które dobrze prosperują, mało tego, że starcza im na leki i inne środki medyczne, to jeszcze za swoje kupują nowoczesny i przede wszystkim dobry sprzęt medyczny. W Łodzi są to np. Uniwesytecki Szpital Kliniczny im. Barlickiego, Szpital im. Jana Bożego, czy wiodący w kraju Uniwesytecki Szpital Kliniczny nr 6 (funkcjonuje fantastycznie, wiem, bo jestem tam pacjentem tamtejszego Instytutu Stomatologii).


Jednak w związku z tym nasuwa się pytanie, czy nie jest to też kwestia odpowiedniego zarządzania taką instytucją leczniczą...


Jestem też ciekaw, jak pod względem finansowymb stoi "Twój" szpital?


PS: A na imię miała właśnie Beata.
Eech... Coś mi się zdaje, Holcie_, że kiepski dzień dzisiaj miałeś...

nie. Po prostu uważam, że SB-ecy na procesie Beaty kłamali.

JA cierpię na migreny w liceum potrafiłam mieć przez kilka dni pod rząd i nic nie pomagało tylko sen przeszkadzało mi światło dzwięk zapachy wszystko dostałam skierowanie do poradni migrenowej w szpitalu Barlickiego zrobili mi badania określili rodzaj migreny dostałam leki do brania na stałe i takie do przerywania ataków i pomogło przez kilka lat nie miałam ataku nie mówię że nie miałam bólu głowy ale migreny nie było w ciazy pojawiły się dwa czy trzy ale same przeszły i teraz jest ok.

I ja dołączam do grona migrenowców. Migreny mam od wielu lat czyt. już w podstawówce.
I tak z każdym kolejnym rokiem coraz silniejsze. Leczyłam się w poradni migrenowej w szpitalu Barlickiego ale nic to nie dało. Dostałam Sumamigren i na pczatku był ok, nawet ból przechodzil, ale po jakims czasie dostawalam od tego leku odretwienia, serce mi walilo okropnie i odstawilam. Jedynie w 2008 roku nie mialam migren przez pol roku - bo odstawilam tabletki anty.. pozniej znow migreny wrocily. A teraz - ostatnio dostalam takiego ataku, ze az wymiotowalam, dostalam skierowanie do Sz. Barlickiego. Tam zrobili mi tomografie, dali jakas kroplowe i skierownie do poradni migrenowej. Tyle. Cierpie nadal

To ja czekam z niecierpliwością na Twój opis zabiegu (albo opinie innych), bo mój mąż będzie miał zabieg 16 lutego w Barlickim. Oprócz krzywej przegrody ma jakieś wystające kostki i przerośnięte błony. Na szczęście lekarz za dużo mu nie mówił o zabiegu, więc nie panikuje. Ogólnie nie jest wrażliwy na ból i krew, ale wczoraj jak obciął sobie kawałek palca i lała się wszędzie krew, to obojgu nam się słabo zrobiło

Podobno po zabiegu ma się średnio 3 tygodnie zwolnienia. W szpitalu powinien być ok 4 dni. O gipsie nie mówili, tylko o jakiś tamponach w nosie przez jakiś czas.

A to, że będzie miał operację zawdzięcza mi Od lat ma nieustanny katar. Lekarze mówili, że to alergia na mąkę żytnią (mąż jest piekarzem), albo chore zatoki. Oczywiście testy alergiczne nic nie wykazywały, a antybiotyki pomagały na parę dni. Więc zaczęłam szukać jakiegoś porządnego lekarza i gdzieś wygrzebałam nazwisko super lekarza. Po pierwszej wizycie wiedział co jest nie tak. Powiedział, że to żadne przewlekłe zapalenie zatok tylko bardzo krzywa przegroda i dziwi się, że żaden laryngolog tego nie wykrył (może i wykrył ale olał i nawet nie wspomniał). Mam nadzieję, że zabieg się uda i poprawi mu komfort życia.

Powodzenia! trzymam za Was oboje kciuki

Dwaj lekarze, oskarżeni o łapownictwo, stanęli przed sądemPrzed łódzkim sądem rejonowym rozpoczął się proces ordynatora jednego z oddziałów szpitala im. Barlickiego w Łodzi Marka Z. oraz asystenta na tym oddziale Piotra K., oskarżonych o łapownictwo. Według prokuratury, ordynator przyjął tysiąc zł, a drugi z lekarzy - 500 zł łapówki od jednej z pacjentek i jej córek. Pacjentka po operacji zmarła. Lekarzom grozi kara do 8 lat więzienia. Śledztwo wszczęto po zawiadomieniu złożonym przez rodzinę zmarłej kobiety. Według prokuratury, na przełomie września i października ub. roku 58-letnia pacjentka przeszła operację w klinice neurochirurgii szpitala, którą przeprowadzili 64-letni Marek Z. i 37-letni Piotr K. Kilka dni później córki kobiety przyszły do prywatnego gabinetu ordynatora, aby podziękować mu za opiekę nad matką. Prokuratura zdecydowała o zawieszeniu obu lekarzy w wykonywaniu zawodu. Wobec ordynatora zastosowano poręczenie majątkowe w wysokości 10 tys. zł, a wobec Piotra K. - pięciu tysięcy złotych. Śledczy nadal badają, czy w przypadku tej pacjentki nie doszło do popełnienia błędu w sztuce lekarskiej.
(źródło:BS, pap)

heh, dla mnie to byl chyba najgorszy okres w zyciu,

pomijam kwestie trądziku i głosu będącego idealną repliką głosu papy smerfa (który mi w sumie pozostał do dziś, ale sie przyzwyczailem a nawet go polubilem)

najgorsze bylo to ze mi sie cos z hormonami pokopsalo, i w efekcie mialem ginekomastie, i to dosc ostra, nie bede zbyt szczegolowo opisywal jakie to mialo efekty w szkole, ale jak sie domyslacie, niezbyt mile

no ale mowi sie trudno, w 3 klasie gimnazjum mialem dosc, tym bardziej ze problem sie poglebial i moja ginekomastia dobiegla do "małego C", zazadalem od endokrynologa aby to rozwiazal bo inaczej sie zabije No i po dluzszej walce dostalem skierowanie, i "pozbylem sie" problemu, operacje mialem pod koiec wakacji, wic do liceum poszedlem juz wygladajac normalnie

Jak coś bardzo polecam Klinikę chirurgii plastycznej w Szpitalu im. Barlickiego w Łodzi, świetne podejście do pacjenta, gigantyczna wyrozumiałość i dyskrecja, po prostu super.

Na ten moment mam to wszystko za sobą, po operacji mam dwie niewidoczne blizny, i nikt sie nie zorientowal jak narazie skad sie wziely I każdemu kto ma z tym problem polecam szybka wizyte u endokrynologa,

Jedyne co mi pozostało w wieku 21 lat z okresu dojrzewania to problemy z cerą, i glos a la papa smerf, ale w sumie to chyba go polubilem, i tylko czasami leci glupi komentarz na ten temat

Na I roku Wydziału Lekarskiego zajęcia odbywają się w następujących miejscach:
- Plac Hallera - języki, wf, biologia (ćwiczenia)
- Narutowicza 60 (Collegium Anatomicum) - anatomia (ćwiczenia + wykłady)
- Sterlinga (aula w szpitalu) - wykłady z biologii, chemii, biofizyki
- Mazowiecka - biofizyka (ćwiczenia)
- Kopcińskiego (przy szpitalu Barlickiego) - laboratoria z chemii
- Żeligowskiego (niedaleko placu Hallera) - pierwsza pomoc

A jeśli chodzi o książki - zasadniczo wstępne informacje o większości książek można wyciągnąć z treści programowych, dostępnych w formie .pdf na stronie UMEDu. Ale zasadniczo o książkach dowiecie się na wykładach lub ćwiczeniach.
Jeśli coś jest możliwe do wypożyczenia - jasne, że wypożyczaj. Musisz się jednak liczyć z tym, że od razu po odebraniu legitymacji, już 1 X ustawi się ogromniasta kolejka pod biblioteką, a w późniejszych dniach zbiory biblioteki będą sporo uszczuplone. Więc pośpiech w wypożyczaniu jest wskazany

Pojawił się pomysł uruchomienia koła neurochirurgicznego w Szpitalu Barlickiego! Potrzebne do tego są: grupa zainteresowanych studentów i prowadzący:)
Co ciekawe lekarz się nawet już zadeklarował (dr Jakubowski) ale ze studentami cieniutko...wszyscy zainteresowani "na serio" niech się tu wpiszą, poinformuję co i jak, pzdr.

Serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych w dniu 1.12.2009 (wtorek) o godz. 16:00 na drugie spotkanie w Klinice Chorób Przewodu Pokarmowego w szpitalu im.Barlickiego.

Na spotkaniu będzie opis ciekawego przypadku klinicznego. Zagłębimy sie również w metody leczenia choroby Leśniowskiego-Crohna.


Kontakt:
Marek Kowalski
e-mail: meka1@tlen.pl

Są dobrzy , naprawde dobrzy specjaliści ... tylko strajkują Jeśli chodzi o kończyny spróbowałabym jakiś działań fizjoterapeutycznych .. Tu owinien mieć głos nasz "Dino" . Lampy to dobra sprawa, ale nie znam sie na ich rodzajach, więc nie powiem jaka by była odpowiednia.
?Jeśli chodzi o dobrych lekarzy... diabetologów i chirurgów, neurologów to szpital Wam na pl. Hallera i w szp. im. N. Barlickiego. Ale mam przeczucie, że to na nich mogłas sie zawieśc ... nie wiem czy przypadkiem "lepsi" profesorowie nie wyjechali za granice.