Szybka pożyczka pl
Won't fall deep in love
Szczecin intercars.com.pl
Szukam inwestora com pl
Szkoła edukacja Gazeta pl
Szklana pułapka 4 torent pl
szukaj pl gamo cfxl
szmon Majewski show.pl
Szklarska poręba.mapa.pl
Szklana pułapka 4 napisy PL
Szukam Norton WinDoctor pl
szkła kontaktowe pl
  aaaaWon't fall deep in loveaaaa

Zanim wybierzesz odpowiedni kredyt bez BIK - powinieneś najpierw poczytać na ten temat.
Dlatego polecam Ci odwiedzenie internetowgo poradnika kredytobiorcy http://www.nakredyt.pl
Jeśli szukasz informacji o BIK to zajrzyj do działu zdolność kredytowa. Potem, w zależności od rodzaju kredytu, który Cię interesuje - możesz również zajrzeć do takich działów jak kredyty hipoteczne, karty kredytowe, pożyczki gotówkowe, kredyty walutowe i inne.
W serwisie publikowane są porady, analizy i rankingi przygotowane przez najlepszych w kraju doradców finansowych - dlatego poziom merytoryczny serwisu stoi na bardzo wysokim poziomie. W sumie w serwisie nakredyt.pl opublikowano już ponad 1500 artykułów.
Ostatnio serwis pojawił się w nowej szacie graficznej i teraz dotarcie do interesujących Cię informacji będzie bardzo szybkie.

Kredyty dla firm:

* proste i szybkie pożyczki dla mikro i małych firm
* do 60 000 PLN bez konieczności wykazywania dochodu
* maksymalna kwota kredytu aż do 300 000 PLN
* unikalna metoda oceny zdolności kredytowej firmy oparta na analizie planowanych przychodów

Zapraszam: http://jose33.systempartnerski.pl/kredyty_dla_firm.html


Księgowość:

* obsługa księgowa za 0 zł
* bezpłatna pomoc w założeniu firmy
* bezpłatne porady w zakresie dotacji i dofinansowania
* zespół licencjonowanych księgowych i doświadczonych doradców

Zapraszam: http://jose33.systempartnerski.pl/ksiegowosc.html

kariera palikota, szybki wjazd w górę, to i szybki zjazd w dół

http://www.dziennik.pl/opinie/article38943...d_palmami_.html


Do Palikota płyną miliony od anonimowych spółeczek w rajach podatkowych. Gdy go pytamy, do kogo te firmy należą, udaje Greka i mówi, że nie ma pojęcia. Spółki skrzynki pocztowe przelewające duże sumy, firemki widma porejestrowane na Cyprze, anonimowe fundacje z Karaibów. I do tego wypisywanie nieprawdy w oświadczeniach majątkowych. To jest transparentna polityka? Tak w środku Europy działają politycy, którzy przymierzają się do stanowiska szefa partii rządzącej?

Bo mi to raczej przypomina mroczne klimaty gospodarcze jelcynowskiej Rosji z połowy ubiegłej dekady. Skąd się biorą zagraniczne pożyczki na koncie polityka? To kasa Palikota po cichu zaparkowana pod palmami? A może jakiemuś dobroczyńcy zależy, żeby Palikot mieszał w polskiej polityce, tak jak robi to od dwóch lat? Czy prominentny poseł partii rządzącej ma jakieś tajemnicze zobowiązania?

Aby się nie powtarzać, dopisze klika dodatkowych wad i zalet kart kredytowych

Zaletą kart kredytowych jest na pewno to, iż w nagłych sytuacjacjh mamy łatwy i szybki dostęp do środków finansowych. Oznacza to, iż nie musimy iść do banku i starać się o kredyt, co związane jest z przedstawianiem odpowiednich dokumentów i zaświadczeń a co za tym idzie utratą czasu. Dodatkowo taka forma zaciągania kredytu jest bezpieczniejsza niż np. lombardy, czy pożyczki z tzw. "szarej strefy", ale także patrząc przez pryzmat bezpieczeństwa kapitału: nie nosimy przy sobie gotówki tylko plastikową kartę.

Do podstawowych wad kart krtedytowych należy ich wysokie oprocentowanie. Dla przykładu Jeśli nasza karta oprocentowana jest na 18 % rocznie, to miesięczne oprocentowanie wyniesie 1,5 %. 1,5 % z tysiąca złotych wynosi 15 zł
Co oznacza, że z dokonanej spłaty w wysokości 50 zł - 15 zł stanowiło spłatę odsetek a 35 zł spłatę kapitału.
(źródło www.money.pl) Wadą jest też napewno to, że można stracić kontrolę nad wydatkami.

W krajach wysoko rozwiniętych karty kredytowe są oznaką wysokiego statusu społecznego.
W Polsce karty kredytowe nie są tak bardzo popularne , co wynika z braku wiedzy na ich temat, pewnych obaw,
czy nieumiejętności posługiwania się nimi

Banki odmawiają Ci pożyczki?? Pomożemy Ci !
Pożyczki i kredyty w tym bez sprawdzania w BIK.
Centrum Pożyczkowe ALTUM

Szybkie pożyczki i chwilówki nawet do 2 000 zł na okres do 12 miesięcy. Uproszczona procedura. Wystarczy dowód osobisty i potwierdzenie adresu zamieszkania. Pożyczkę dostaniesz na drugi dzień.

W ofercie posiadamy też chwilówki i pożyczki bankowe.

Wyślij sms na nr 73480* o treści:
„ISR.CHWILOWKA imię, nazwisko, PESEL, kod pocztowy, mail, kwota, dochod netto”;
lub wypełnij wniosek na InfoChwilowka.pl

biuro@infochwilowka.pl
OFERTA DOTYCZY CAŁEGO KRAJU !
*koszt sms 3zł+VAT

Potrzebujesz pieniędzy szybko i bezpiecznie ? Pomożemy Ci !
Centrum Pożyczkowe ALTUM

Szybkie pożyczki i chwilówki nawet do 1 500 zł na okres do 12 miesięcy. Bez sprawdzania w BIK!!! Posiadamy wiele pożyczek i kredytów w ofercie.

Wyślij sms na nr 73480* o treści: ISR.CHWILOWKA, imię, nazwisko, miejscowość, mail; a w krótkim czasie oddzwonimy i niezbędna kwota znajdzie się na Twoim koncie.

biuro@infochwilowka.pl
tel. 790 579 880
infochwilowka.pl
*koszt sms 3zł+vat

www.citifinance.pl

Jesteśmy Firmą współpracującą z Bankami, które chcą udzielać kredytów i pożyczek.

GOTÓWKA u Nas TO:

- od 500zł do 500 000 zł bez zabezpieczenia
- na dowolny cel i bez poręczycieli.
- do 20 000 zł na oświadczenie
- okres kredytowania do 96 miesięcy.
- zmiany Twoje kredyty na jeden TAŃSZY

SPOSÓB NA TWÓJ NOWY SAMOCHÓD TO::

- Kredyt na auto kupione w kraju lub sprowadzone z zagranicy.
- Minimum formalności.
- Do 100 000 zł na oświadczenie.
- Promocyjne pakiety OC i AC

KREDYTY FIRMOWE ::

- Do 200 000zł bez zabezpieczenia.
- Szybki czas realizacji do wypłaty kredytu.
- Kredyty obrotowe
- Kredyty inwestycyjne.


ZADZWOŃ! 664-466-585

www.citifinance.pl
lukasz.mironko@citifinance.pl

jesli nie bank to firmy typu provident czy inne szybkie pozyczki
tylko ze tam roczny procent masz okolo 70 pewnie
jesli to nie duza suma to skorzystaj z pozyczek spolecznosciowych - kokos.pl finansowo.pl monetto.pl

Misza napisał:

Eh Wiklif - tylko popatrz z jakiego poziomu startuja Chiny.

No właśnie, kolejna bzdura ekonomistów, że niby bogate kraje nie mogą się szybko rozwijać. Chiny 7 lat temu nie były już takie biedne a mimo to ciągle szybko się rozwijają. W chwili obecnej ok. 300-500 mln Chińczyków należy już do klasy średniej a ok. 600 tys. to milionerzy. W obecnym kryzysie finansowym kraje takie jak Francja niemal błagają Chiny o pożyczki aby wspomóc własny kulawy sektor bankowy...

A z tymi jabłkami to też walnąłeś jak kulą w płot. Zauważ, że podałem dane "per capita", a biorąc pod uwagę fakt, że w latach 70-tych Chińczyków było ok. 800 mln, dziś jest o 0,5 miliarda więcej to wyobraź sobie jak wielki musiał być wzrost gospodarczy Chin w ciągu tych lat, skoro dochód na jednego mieszkańca pomimo wzrostu liczby ludności wzrósł prawie 12-krotnie od tamtego czasu.

Chiny to też znakomity przykład, że neoliberalizm to jedna z większych bzdur jakie uczy się studentów na lekcjach ekonomii. Przecież cały ten sukces Chin rozpoczął się w 1978 gdy władzę w Chinach objął Deng Xiaoping i przeprowadził szereg reform. Przecież z jednej strony w Chinach mamy wolny rynek, ale z drugiej strony funkcjonowanie gospodarką jest nadal pod kontrolą państwa. To państwo chińskie w odpowiednich momentach nadaje rytm przemianom gospodarczym i interweniuje gdy trzeba, a nie niewidzialna ręką rynku.


Słynny noblista i były główny ekonomista Banku Światowego Joseph Stiglitz przekonuje, że gwarantem udanej transformacji gospodarczej krajów rozwijających się nie jest wcale szybka liberalizacja oraz prywatyzacja gospodarki narodowej. O wiele ważniejsze jest budowanie odpowiednich instytucji zapewniających rozwój narodowej gospodarki. Zdaniem Stiglitza nazbyt szybkie ograniczanie roli państwa i przedsiębiorstw państwowych w gospodarce może prowadzić do nadmiernych kosztów społecznych, na przykład bezrobocia, które w rezultacie mogą zniweczyć cały wysiłek transformacji. Zdaniem ekonomisty, także szybkie otwarcie na międzynarodową konkurencję nie prowadzi do automatycznego rozwoju. Wręcz przeciwnie, może być czasami destrukcyjne dla rodzimej przedsiębiorczości i systemu finansowego. Jako właściwą strategię postępowania Stiglitz wskazuje na reformy chińskie. Polegały one na stopniowym wprowadzaniu reguł wolnorynkowych i selektywnym otwieraniu się na zagraniczną konkurencję.


Kolejnym przykładem ilustrującym strategię elit chińskich jest długotrwałe ograniczanie liberalizacji rynku finansowego. Zdaniem wybitnego ekonomisty amerykańskiego, Paula Krugmana, kontrola wymienialności chińskiej waluty uchroniła Państwo Środka od nadmiernych spekulacji finansowych i skutków kryzysu azjatyckiego z 1997 r. Ponadto ryzyko związane z przedwczesną liberalizacją rynków finansowych musiałoby być rekompensowane wysokimi stopami procentowymi, co nieuchronnie ograniczałoby możliwości rozwoju krajowej gospodarki.
http://ceo.cxo.pl/artykuly/27503_0.html

Tak więc ślepe wierzenie, że najlepiej wszystko sprywatyzować, otworzyć wszystkie granice, pozbawić państwo organów umożliwiających mu pewną kontrolę na rynkiem finansowym jest błędne. Oczywiście liberalizacja jest potrzebna, ale musi byś ona robiona z głową i pod pewną kontrolą państwa i żadna niewidzialna ręka rynku za nas tego nie zrobi.


Możemy stracić
Rządowi brakuje 35 ze 110 mld zł potrzebnych na budowę dróg na Euro 2012. Zdaniem Izby Gospodarczej Drogownictwa Polskę czeka kompromitacja i odebranie praw do organizacji mistrzostw.

Koszty budowy jednego kilometra
Autostrady:
- poza miastem (bez mostów, wiaduktów, itp.) 28-30 mln zł
- na terenie zurbanizowanym (bez mostów, wiaduktów, itp.) 44-46 mln zł
- na terenie zurbanizowanym (z obiektami inżynierskimi) 64-68 mln zł

Drogi ekspresowe:
- poza miastami (bez mostów, wiaduktów, itp.) 16-18 mln zł
- na terenie zurbanizowanym (bez mostów, wiaduktów, itp.) 28-30 mln złLista inwestycji drogowych związanych z Euro 2012 jest długa. Według Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad do 2012 roku trzeba wybudować 960 km autostrad i 2738 km dróg ekspresowych - w tym biegnący od Nowych Marz przez Bydgoszcz i Poznań do Wrocławia 400-kilometrowy odcinek "piątki". Według wyliczeń ekspertów, wszystkie te inwestycje będą kosztować 110 mld zł. Wczoraj największe zrzeszenie firm budujących w Polsce drogi przedstawiło szczegółową analizę, która wylewa kubeł zimnej wody na rządowe plany.

Pod kreską
Wynika z niej, że w latach 2007-2013 Polska może liczyć na 44 mld zł z Unii Europejskiej, 15 mld wpływów z akcyzy od paliw i 7 mld zł z opłat paliwowych. - W grę mogą jeszcze wchodzić pożyczki, emisje obligacji i wpływy od koncesjonariuszy istniejących odcinków autostrad. Skromnie licząc to razem dodatkowych 9 miliardów. To jednak oznacza, że zabraknie 35 miliardów - twierdzi Wojciech Malusi, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa.

To nie koniec złych wiadomości. Zdaniem budowlańców trudną sytuację finansową pogarsza jeszcze polskie prawo. - Chodzi głównie o przetargi. Nie dość, że się dłużą, to jeszcze z absurdalnych powodów inwestor ma prawo odrzucić dobrą, a w jej miejsce przyjąć gorszą i często dużo droższą ofertę innego wykonawcy - twierdzi Adam Kulikowski, prezes Przedsiębiorstwa Drogowo-Mostowego Unidrog z Grajewa.

Do tego dochodzą problemy z brakiem nowelizacji ustawy o prawie budowlanym i prawie ochrony środowiska. Nadal też nie ma ustawy o Narodowym Programie Budowy Dróg oraz ustawy o sposobach i możliwościach realizacji inwestycji związanych z Euro 2012. - Jeśli rząd nie weźmie się w końcu ostro do roboty i nie dostosuje prawa do obowiązujących warunków, to czeka nas totalna kompromitacja - nie owija w bawełnę Krystyna Łazarz, prezes Przedsiębiorstwa Robót Drogowych z Nowogardu.

Wprost do upadku
Branżowcy zwrócili też uwagę na kolejny czynnik, który może przyczynić się do fiaska realizacji planu GDDKiA. - Firmy budujące drogi nie są rentowne. Wynika to z tego, że w Polsce nadal nie obowiązują przepisy o waloryzacji ofert przetargowych. Od kilku lat tę praktykę stosują inne państwa europejskie. Tymczasem nasi wykonawcy muszą wykonać swoją pracę, za kwotę jaką zadeklarowali w ofercie. Nawet jeśli ceny materiałów skoczyły o kilkanaście procent. To w końcu doprowadzi do tego, że firmy, które często dokładają do budowy dróg, wypadną się z rynku - ostrzega Adam Kulikowski.

Zdaniem ekspertów ratunkiem przed odebraniem nam praw do organizacji Euro 2012 jest szybka nowelizacja niezbędnych pakietów ustaw, wprowadzenie Narodowego Programu Budowy Dróg i znalezienie brakujących pieniędzy. Gdzie?

Na pierwszy ogień powinien pójść budżet. - Bogate państwa Europy Zachodniej przeznaczają na drogi jeden procent Produktu Krajowego Brutto. Polska - trzy razy mniej. Do tego ledwie 12 procent dochodów z akcyzy od paliw i 80 procent z opłat paliwowych idzie na drogi. Jeśli nie uda się tego zmienić, to pozostanie już tylko zabranie pieniędzy pielęgniarkom, lekarzom albo górnikom - alarmuje Wojciech Milusi.


http://pomorska.pl/apps/p...ATDNIA/70702043

mam nadzieje ze do takiej kompromitacji nie dojdzie. ale patrzac na to co sie dzieje, a raczej, co sie nie dzieje odebranie nam EURO jest prawdopodobne.